Stylistyka
Możesz pisać w stu procentach poprawnie pod kątem ortografii i interpunkcji, a Twój tekst i tak może przypominać ciężki, betonowy blok. Stylistyka to sztuka dobierania słów i konstruowania zdań w taki sposób, aby czytało się je z prawdziwą przyjemnością. Walczysz z „masłem maślanym”? Nadużywasz urzędowego tonu lub gubisz się w zbyt długich, zawiłych zdaniach? W tej kategorii odczarowujemy proces redagowania własnych treści. Nauczysz się tutaj, jak nadać swoim tekstom lekkość, dynamikę i odpowiedni rytm. Przekonaj się, że piękne pisanie to rzemiosło, które każdy może opanować!
Stylistyka – sztuka pięknego i zrozumiałego pisania
Kiedy myślimy o poprawności językowej, zazwyczaj naszą pierwszą myślą są przecinki i ortografia. Skupiamy się na tym, aby nie popełnić rażącego błędu (takiego jak „byk” w słowie, które piszemy przez „rz”), zapominając o czymś równie ważnym: o komforcie naszego czytelnika. To właśnie stylistyka decyduje o tym, czy nasz e-mail zostanie przeczytany jednym tchem, czy też odbiorca zrezygnuje po pierwszym akapicie, przytłoczony natłokiem ciężkich i nienaturalnych słów.
Stylistyka to dziedzina językoznawstwa zajmująca się wyborem odpowiednich środków językowych do konkretnego celu i odbiorcy. Obejmuje ona dbałość o bogate słownictwo, płynność zdań, unikanie powtórzeń i eliminację wyrażeń, które niepotrzebnie obciążają komunikat. W artykułach zebranych w tej kategorii na blogu ProstePrzecinki.pl pokazujemy, jak przejść od tekstów po prostu „poprawnych” do tekstów, które naprawdę zachwycają formą.
Najczęstsze potknięcia stylistyczne i jak z nimi walczyć
Nawet najbardziej doświadczonym autorom zdarza się wpaść w pułapki stylistyczne. Wynika to najczęściej z pośpiechu, braku nawyku czytania własnych tekstów na głos lub podświadomego naśladowania nienaturalnego języka, z którym stykamy się w urzędach czy korporacjach. Poniżej omawiamy zjawiska, na które szczególnie uczulamy w naszych poradnikach.
Pleonazmy i tautologie, czyli słynne „masło maślane”
To prawdopodobnie najbardziej irytujący dla ucha błąd stylistyczny. Polega na zestawieniu ze sobą słów, z których jedno zawiera już w sobie znaczenie drugiego, przez co powstaje zupełnie niepotrzebne powtórzenie informacji. Do klasyków tego gatunku, z którymi walczymy na blogu, należą zwroty takie jak: „cofać się do tyłu”, „kontynuować dalej”, „miesiąc lipiec” czy „akwen wodny” (wszak każdy akwen jest z definicji wodny). Wyłapywanie i usuwanie pleonazmów to pierwszy i najważniejszy krok do stworzenia zwięzłego, czystego komunikatu. Tłumaczymy mechanizmy powstawania tych błędów, abyś potrafił automatycznie wykreślać je podczas samodzielnej korekty.
Tasiemce, czyli zdania, które nie mają końca
W dążeniu do brzmienia „mądrze i profesjonalnie” wielu początkujących twórców zaczyna budować zdania wielokrotnie złożone. Łączą ze sobą kolejne myśli za pomocą niezliczonych przecinków i spójników, tworząc gigantyczne, kilkulinijkowe struktury. Zanim czytelnik dotrze do kropki, zdąży już zapomnieć, o czym był początek wypowiedzi. W naszych artykułach uczymy sztuki bezlitosnego stawiania kropek. Pokazujemy, jak rozbijać tasiemce na krótsze, energiczne zdania, które nadają tekstowi doskonały rytm i ułatwiają taktykę szybkiego czytania (skanowania wzrokiem).
Nieznośny ciężar strony biernej
Strona bierna to zjawisko gramatyczne, które w warstwie stylistycznej potrafi zabić każdą dynamikę. Zamiast napisać „Zrobiliśmy ten projekt w terminie” (strona czynna, pokazująca sprawczość i energię), piszemy „Projekt został przez nas zrobiony w terminie” (strona bierna, sztuczna i rozmywająca odpowiedzialność). Oczywiście istnieją sytuacje, w których strona bierna jest niezbędna, jednak jej nadużywanie to plaga korespondencji biznesowej. Pokażemy Ci, jak aktywizować Twoje czasowniki, by Twój styl stał się bezpośredni i angażujący.
Urzędnicza nowomowa i styl kancelaryjny
Czy zdarzyło Ci się napisać w mailu, że „dokonałeś analizy” zamiast po prostu „przeanalizowałeś”? Albo że „uiściłeś opłatę” zamiast „zapłaciłeś”? Styl kancelaryjny opiera się na tak zwanych rzeczownikach odczasownikowych (słowach zakończonych na -anie, -enie, -cie), które usztywniają język. To styl, który świetnie sprawdza się w kodeksie karnym, ale w codziennej komunikacji z klientem lub na blogu tworzy sztuczny dystans. Uczymy, jak odchodzić od biurokratycznego żargonu na rzecz języka naturalnego, ludzkiego i zrozumiałego.
Jak skutecznie szlifować swój własny styl pisarski?
Poprawa stylu nie polega na wyuczeniu się nowych zasad na pamięć. To proces ciągłego doskonalenia swojego warsztatu i wyrobienia w sobie nawyku krytycznego spojrzenia na własne słowa. W tej sekcji nie tylko omawiamy błędy, ale również udostępniamy sprawdzone metody pracy najlepszych redaktorów.
Dowiesz się u nas, dlaczego czytanie swojego tekstu na głos jest najlepszym testem na jego płynność i jak korzystać z dobrych słowników synonimów, by unikać nużących powtórzeń tych samych wyrazów (tzw. powtórzeń leksykalnych w bliskim sąsiedztwie). Zrozumiesz również zasady dostosowywania rejestru językowego – inaczej bowiem sformułujesz luźny wpis na media społecznościowe, a zupełnie innych, bardziej wyrafinowanych środków użyjesz w oficjalnym liście motywacyjnym. Szlifowanie stylu to fascynująca przygoda, a my zapewniamy Ci do niej najlepszą mapę.